NA KAŻDEGO PRZYJDZIE PORA - PRAWDA CZY MIT?
O tym, że dzieci rozwijają się w indywidualnym tempie
Zgodnie z naturalnym rytmem?
Wielu rodziców i wychowawców ze spokojem i dystansem podchodzi do indywidualnego rytmu rozwoju dziecka, przyjmując stanowisko, że dzieci mogą się różnić pod tym względem. Niektórzy natomiast próbują tłumaczyć wolniejsze postępy rozwojowe malucha w określonych sferach:
– Jest z końca roku...
– Jego brat także późno zaczął mówić, ale jak już zaczął, to buzia mu się nie zamykała...
– Wszystkie moje dzieci później zaczynały chodzić...
– Nauczy się, trzeba tylko mu dać czas...
– On to potrafi, tylko mu się nie chce...
– Jest po prostu cicha, wstydzi się...
– Jest indywidualistką... Po prostu jest uparta...
– Dla niego to jest nudne...
– Wszystko wie i rozumie, tylko woli, żeby zrobić to za niego...
– Przecież mówi, z tym że woli po angielsku...
To prawda: dzieci rozwijają się w swoim naturalnym tempie – o ile poważne zagrożenia nie staną na drodze temu rytmowi. Pytanie tylko, jaki jest naturalny rytm każdego dziecka? Czy potrafimy go rozpoznać? Dzieci z opóźnieniami w rozwoju także czynią postępy, ale ich rozwój postępuje zazwyczaj w wolniejszym tempie, potrzebują więcej czasu, nowe umiejętności przychodzą z trudem, a tempo ich przyrostu nie odpowiada oczekiwanemu względem postępującego wieku dziecka (im dziecko jest starsze, tym większe bariery, braki, deficyty, opóźnienia są widoczne).
Czy jest powód do niepokoju?
Bywa, że rodzice, wychowawcy czy specjaliści, obserwując postępy rozwojowe dziecka, z niepokojem stwierdzają:
– Dzieci w tym wieku zazwyczaj już to potrafią...
– Maluch wyraźnie odstaje od grupy...
– Nie nadąża za innymi…
–Nie rozumie poleceń...
–Wycofuje się, nie potrafi się bawić z innymi dziećmi..
– Zachowuje się w nietypowy sposób…
– Zachowuje się jak dużo młodsze dziecko...
Niektórzy rodzice podczas konsultacji u specjalisty lub lekarza, zaniepokojeni zgłaszają:
Wydaje mi się, że rozwój mojego dziecka w pewnym momencie się zatrzymał. Do drugiego roku życia ładnie mówiło, potem przestało, jakby się cofnęło w rozwoju. Widzę, że nie radzi sobie, nie potrafi zrobić wielu rzeczy... Nie rozumie... albo nie chce słuchać... Nie interesuje się nauką, pisaniem literek, czytaniem.
Są to sygnały alarmowe, których nie wolno ignorować. Oznaczają bowiem, że poziom rozwoju ważnych umiejętności i kompetencji może być u dziecka istotnie obniżony względem wieku metrykalnego lub jego zachowania wyraźnie odbiegają od naturalnie występujących u większości rówieśników. To wskazuje na potrzebę skonsultowania się z lekarzem lub specjalistą. Być może istnieje konieczność wykonania pogłębionej diagnozy, aby rozpoznać, czy rozwój dziecka przebiega pomyślnie, czy też konieczna jest terapia lub leczenie. Ważne wydaje się wówczas uważne monitorowanie postępów rozwojowych dziecka, włączenie dodatkowego wsparcia w postaci zajęć rozwojowych, terapeutycznych w deficytowych obszarach.
Szacunek dla indywidualnego rozwoju dziecka
Janusz Korczak apelował, iż należy szanować indywidualność rozwoju każdego dziecka, traktować je z szacunkiem, podmiotowo. Wydawał się sprzeciwiać wtłaczaniu rozwoju dziecka w określone odgórnie ramy, arbitralnie zaordynowany porządek świata w służbie karności wobec przyjętych kanonów „policyjnych” przepisów. To postawa świadcząca o głębokim szacunku dla indywidualności i wartości osobowej każdego dziecka oraz wrażliwości na jego potrzeby rozwojowe.
Jednakowoż zważmy, że jedno nie przeczy drugiemu. Udzielanie dziecku wsparcia w rozwoju w związku ze stwierdzeniem kłopotów w tym zakresie nie oznacza braku szacunku dla indywidualnego tempa rozwoju dziecka. Przeciwnie, może właśnie być wyrazem głębokiej troski oraz odpowiedzialności rodzicielskiej i wychowawczej. Chodzi tutaj o rozeznanie potencjału i potrzeb rozwojowych dziecka, podejście skoncentrowane na wspieraniu każdego dziecka w jego indywidualnym rozwoju odpowiednio do jego potrzeb. Z zachowaniem postawy akceptacji, wrażliwości i uważności. Nie chodzi o dzielenie dzieci czy rodziców na lepszych i gorszych. Nie chodzi etykietowanie. Nie trzeba stwierdzać zaburzenia czy choroby, aby profilaktycznie chociażby wspierać, wzmacniać dziecko dla jak najbardziej pomyślnego rozwoju i zapobiegania pojawieniu się problemów w przyszłości.
Należy unikać presji, oceniania, porównywania. Warto pozbyć się oczekiwań, a raczej być gotowym na zaskoczenie. Prawdziwe wspieranie to takie z zachowaniem postawy akceptacji i szacunku. Jego celem jest sprzyjanie samodzielności, niezależności dziecka, a mówiąc górnolotnie, dziecięcemu szczęściu.
Jakie cechy funkcjonowania dziecka mogą wskazywać na potrzebę pogłębionej diagnozy poziomu rozwoju oraz zasięgnięcia specjalistycznego wsparcia? Oto sygnały alarmowe:
– monotematyczna zabawa; brak postępów w rozwoju zabawy; brak zabawy celowej;
– rysunek kilkuletniego dziecka pozostający na poziomie bazgrot (zamaszyste koła i kreski lub ledwo dostrzegalne, bardzo drobne ślady na kartce);
– bardzo szybkie porzucanie wykonywanej czynności i przełączanie się na inną;
– kłopot z samodzielną organizacją zabawy (dziecko wydaje się zagubione, bierne);
– brak mowy werbalnej u kilkuletniego dziecka; trudności z rozumieniem poleceń (dziecko nie reaguje, reaguje nieadekwatnie lub śmiechem);
– problemy z opanowaniem funkcji fizjologicznych (przedłużający się trening czystości; brak świadomości lub kontroli potrzeb fizjologicznych);
– problemy w koordynacji ruchowej i zachowaniu równowagi (dziecko się wywraca, cechuje je niezgrabność ruchowa, nie potrafi naśladować ruchów);
– wzmożony poziom pobudzenia i ruchliwości, wysoka impulsywność (dziecko zdaje się nie dostrzegać, nie przewidywać niebezpieczeństw, np. podczas spaceru);
– fiksacje na wybranych przedmiotach, bodźcach sensorycznych, stereotypowe zachowania, nadwrażliwości sensoryczne;
– niski poziom samodzielności (dziecko zdaje się być często zagubione, jakby nie wiedziało lub nie rozumiało, co się wokół niego dzieje);
– niski poziom adaptacyjności, wzmożona lękliwość;
– zaburzenia uwagi, wyłączanie się (dziecko sprawia wrażenie, jakby pozostawało w swoim świecie);
– brak zainteresowania innymi osobami, skupianie się na przedmiotach, brak kontaktu z innymi dziećmi czy więzi z dorosłym.
Dziecko, które poddane obserwacji przez nauczycieli w przedszkolu przez dłuższy czas wykazuje znaczący poziom nasilenia przedstawionych wyżej lub podobnych trudności, najprawdopodobniej potrzebuje specjalistycznego wsparcia, być może leczenia, a wcześniej trafnego rozpoznania podłoża obserwowanych u niego trudności. Chodzi o taką sytuację, kiedy objawy te uniemożliwiają mu satysfakcjonujące funkcjonowanie w środowisku rówieśniczym w przedszkolu i ogólnie w jego najbliższym otoczeniu. Gdy dziecko nie jest w stanie osiągnąć postępów w rozwoju, które zbliżają je do coraz większej samodzielności, umożliwiają rozwijanie wiedzy o świecie i nabywanie nowych umiejętności. W takim wypadku nierozsądne wydaje się oczekiwanie, aż dziecko w swoim czasie dojrzeje do czegoś, a kłopoty same z czasem znikną. Wówczas warto otoczyć malucha
odpowiednio ukierunkowanym wsparciem.
Działania, które mogą się okazać pomocne dla dziecka:
1. Obserwacja przez nauczycieli i specjalistów w przedszkolu.
2. Konsultacja w poradni psychologiczno-pedagogicznej.
3. Wdrożenie dodatkowej pomocy psychologiczno-pedagogicznej w przedszkolu (logopeda, pedagog specjalny, psycholog).
4. Konsultacja u lekarza specjalisty, wprowadzenie leczenia.
5. Objęcie dziecka wczesnym wspomaganiem rozwoju.
6. Stała współpraca z rodzicami – przekazywanie wskazówek do pracy z dzieckiem.
Kinga Małkowska
Źródło: Agnieszka Wentrych- psycholog
Bliżej Przedszkola nr 2.281/2025