Przedszkole Samorządowe w Piotrkowie Kujawskim
Strona głowna  /  Wydarzenia

publikacje

Publikacje

http://images.dlaprzedszkoli.eu/przedszkolekujawiaczek/przedszkolaki-w-swiecie-tik.pps

                                                                                                                                     Elżbieta Sobieraj

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-12-15 07:56:29

Mądre zabawki służą mądrej zabawie”

        Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Dzieci piszą listy do Św. Mikołaja, proszą o wymarzone prezenty, a my rodzice chcemy spełnić ich marzenia. Nie zawsze jednak pragnienia dzieci zgodne są z naszymi oczekiwaniami. Warto postarać się, aby zabawki jakie kupujemy najmłodszym stanowiły narzędzie poznawania świata i przygotowywania do kolejnych etapów rozwoju. Mądre zabawki, służą mądrej zabawie, a mądra zabawa to najwspanialsze wsparcie rozwoju dziecka i najpiękniejszy prezent jaki możemy dać małemu człowiekowi. Zabawki często nie spełniają też podstawowych norm bezpieczeństwa zawartych w polskim prawie. Nie chodzi jedynie o tanie i złej jakości zabawki chińskie, ale również zabawki produkowane przez największe światowe korporacje. Najczęstsze zastrzeżenia wobec producentów to: zbyt duża zawartość szkodliwych substancji w produktach, elementy, które mogą zranić dziecko i które może połknąć lub zadławić się nimi, łatwo odklejające się naklejki, nieprawidłowe oznaczenia, niejasna instrukcja obsługi. Maria Montessori wyraziła niegdyś pogląd iż: „Najważniejszym okresem w życiu nie są lata studiowania na wyższej uczelni, ale te najwcześniejsze, czyli okres od narodzenia do sześciu lat. Jest to czas, kiedy formuje się inteligencja człowieka i nie tylko ona, ale całość jego zdolności psychicznych.” Wesprzyjmy dzieci na drodze rozwoju ich inteligencji, dostarczając im zabawek funkcjonalnych, kreatywnych, motywujących do twórczego myślenia i rozwoju poznawczego. Pamiętajmy też, że niezwykle ważne jest również to, z jakiego surowca wyprodukowano zabawki. Niech jak najczęściej będą to produkty wykonane z drewna, tkanin o różnych fakturach, wzorach oraz kolorach. Jeśli decydujemy się na zabawkę z tworzywa sztucznego, niech będzie to tworzywo wysokiej jakości i koniecznie atestowane. Pamiętajmy też o książeczkach, jest to czas, aby zaszczepić w maluchach miłość do literatury. Poniżej przedstawię kilka propozycji zabawek, które cieszą nie tylko oczy, ale również stymulują rozwój dziecka. Mogą one być wspaniałym prezentem pod choinkę.

DLA MALUSZKÓW

Maskotki o różnych fakturach – stymulują wielozmysłowo, budzą ciekawość.

Kostki edukacyjne – budzą ciekawość, dają możliwość zabaw manipulacyjnych, które są wstępem do kolejnych rodzajów zabaw wyróżnionych w rozwoju dziecka, stymulują wielozmysłowo.

Piramidy – motywują do pierwszych zabaw konstrukcyjnych, polegających na budowaniu, przekształcaniu, składaniu całości z róznych elementów; wspierają pojawienie się tego rodzaju zabaw.

Klocki – umożliwiają zabawy konstrukcyjne, zapewniając możliwość zaspokojenia potrzeby tworzenia u dziecka.

Układanki – kształtują zdolność logicznego i twórczego myślenia, stymulują rozwój poznawczy.

Zabawki do ciągania na sznurku (również te do pchania) – są motywacją do poruszania się, budują poczucie siły sprawczej w dziecku.

Sortery (wszelkie zabawki, które polegają na dopasowywaniu według określonego wzorca, zasady np. kostki z otworami, do których trzeba włożyć odpowiednie klocki) - kształtują zdolność logicznego myślenia, postrzegania, rozpoznawania kształtów i ich różnicowania.

Książeczki obrazkowe – rozwijają wyobraźnię i ciekawość poznawczą , pobudzają mowę.

DLA PRZEDSZKOLAKÓW

Klocki o różnych kształtach geometrycznych – podobnie jak zabawa wagą, manipulowanie i konstruowanie za pomocą klocków geometrycznych, delikatnie wprowadza dziecko w świat matematyki, rozwija wyobraźnię i kreatywność.

Mozaiki (wtykanki, układanki z kwadracików) – rozwijają kreatywność i wyobraźnię, stymulują aktywność twórczą dziecka, zaspokajają potrzebę tworzenia.

Waga z odważnikami – stanowi wstęp do przyszłych zadań matematycznych, rozwija poznawczo.

Ciastolina, plastelina – rozwijają kreatywność, zaspokajają potrzebę tworzenia, ćwiczą małą motorykę, dają mnóstwo frajdy związanej z przekształcaniem masy.

Wyszywanki, przeplatanki – ćwiczą precyzję ruchów w zakresie małej motoryki, rozwijają pomysłowość, kształcą/ utrwalają znajomość kolorów i umiejętność ich różnicowania.

Pacynki – zachęcają do odgrywania ról, rozwijają wyobraźnię i umiejętność kreowania, kierują uwagę dziecka na słowo i gest.

Układanki, puzzle – kształcą wyobraźnię przestrzenną, logiczne myślenie, ćwiczą koncentrację uwagi.

Książeczki – pozwalają na bliski kontakt z rodzicem podczas czytania, rozwijają wyobraźnię
i ciekawość poznawczą, pobudzają mowę.

Pamiętajmy, aby przy doborze zabawek nie kierować się modą, ale dobrem dziecka
i funkcją jakie powinna spełniać zabawka. Zanim kupimy, pomyślmy czy dziecko wykorzysta zabawkę efektywnie, czy czegoś się dzięki niej nauczy. Zapomnijmy o zabawkach wątpliwej jakości, takich, które wpędzą dziecko w świat logotypów, metek i marek. Kształtujmy dzięki mądrym zabawkom, mądrego człowieka.

 

Dorota Kurant

 

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-12-09 19:47:55

      Na ten dzień z niecierpliwością czekają zarówno dzieci, jak i...dorośli! Co roku 6 grudnia obchodzimy bowiem Mikołajki, czyli czas obdarowywania się prezentami. Nierozłącznym elementem tego dnia jest oczywiście postać świętego Mikołaja, którego zdecydowana większość z nas kojarzy głównie po charakterystycznym, czerwonym stroju i długiej, siwej brodzie. Jaka jest prawdziwa historia świętego  
        
Grudzień to wyjątkowy miesiąc. W trakcie jest trwania jest wiele radosnych obchodów, z których najważniejszych wydają się święta Bożego Narodzenia. Jednak jeszcze po drodze czeka nas jeszcze bardzo przyjemny zwyczaj, jakim są Mikołajki Co roku obchodzone one są 6 grudnia, we wspomnienie świętego Mikołaja, biskupa Miry. Współcześnie jednak tę postać bardziej kojarzymy z poczciwym, brodatym staruszkiem ubranym w czerwony kombinezon, który podróżując na latających saniach wręcza prezenty wszystkim grzecznym dzieciom. Jest to jednak idea zaciągnięta z amerykańskich obchodów. Te nasze rodzime przedstawiają świętego Mikołaja w znacznie inny sposób.

Prawdziwy Mikołaj

Postać świętego Mikołaja obecna jest zarówno w wierze katolickiej i prawosławnej. Źródła historyczne nie są zgodne co do tego, kiedy dokładnie przyszedł na świat święty, ale miało to się wydarzyć gdzieś między 250 a 286 rokiem naszej ery. Pewnym jest natomiast, że Mikołaj wywodził się z zamożnej rodziny z Patary, położonej w zachodniej Lykii, prowincji Azji Zachodniej, a na terenach obecnej Turcji. Według zapisów historycznych, rodzice pozostawili Mikołajowi fortunę, którą rozdał ubogim. Sam został w 300 roku biskupem i zarządzał diecezją w stolicy Myry. W trakcie swojej posługi zasłynął ze świętości, poświęcenia i cudów. Święty Mikołaj był też ofiarą prześladowań chrześcijan za panowania cesarza Dioklecjana. Biskup został nie tylko uwięziony, ale i zmuszony do opuszczenia rodzinnych stron. Dopiero w 313 roku po uprawomocnieniu przez cesarza Konstantyna chrześcijaństwa, Mikołaj został uwolniony i mógł wrócić do Myry. Święty zmarł około 350 roku, a data jego śmierci stała się dniem jego wspomnienia.

Tak więc święty Mikołaj tak naprawdę nie powinien nam się kojarzyć z brzuchatym, siwym dziadkiem w czerwonym kombinezonie, a z postacią hojnego biskupa, który oddał wszystkie swoje bogactwa. To właśnie takiego świętego Mikołaja znali nasi przodkowie.

Wielowiekowa tradycja

Choć może się tak nie wydawać, Mikołajki to bardzo stary zwyczaj mający swoje początki jeszcze w średniowieczu. Już w X wieku 6 grudnia organizowane były dramaty liturgiczne dla dzieci, które opowiadały historię świętego. W późniejszych wiekach takie obchody były popularne już w całej Europie. Według niektórych badaczy, zwyczaj wręczania prezentów związany był właśnie z tymi przedstawieniami. Inni zaś są przekonania, że dawanie upominków wzięło się ze środkowej Francji, gdzie według XII-wiecznych przekazów w wigilię 6 grudnia zakonnice roznosiły prezenty dla dzieci z biednych rodzin i zostawiały je pod drzwiami domów. Pewnym jednak jest, że przez setki lat zwyczaj ten wyklarował się na tyle, by w XV wieku w wielu krajach europejskich był on dość jednolity. Wówczas obchody 6 grudnia kojarzyły się z osobą świętego Mikołaja przynoszącego grzecznym dzieciom prezenty. Atrybutami świętego były siwa broda, pastorał, mitra oraz czerwona szata biskupia. Wręczał on prezenty wieczorem 5 grudnia. Grzeczne dzieci otrzymywały wtedy owoce, orzechy, ciastka lub cukierki. Zwyczaj ten w niewiele innej formie przetrwał do dziś. Rodzice podrzucają grzecznym dzieciom prezenty przez noc z 5 na 6 grudnia lub w trakcie Mikołajek, a niegrzeczne straszone są rózgą. Zaś biskupa zastąpił obecny wizerunek Mikołaja.

Źródło: https://www.rmf.fm/magazyn/news,20350,mikolajki-skad-pochodzi-ten-zwyczaj-dlaczego-go-obchodzimy.html

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-12-06 13:05:36

     

Uśmiech trawa chwilę,
a jego wspomnienie  trwa czasami  latami.....

(przysłowie chińskie)

 

           21 listopada obchodzony jest jako Światowy Dzień Życzliwości, Pozdrowień , dzień dobrych uczynków i pozytywnych emocji. Idea tego święta wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych, kiedy to w 1973 roku dwaj bracia Brian i Michael McCormack postanowili zareagować na konflikt zbrojny między Egiptem a Izraelem. Chcieli pokazać światu, że walka zbrojna szkodzi. Oryginalna nazwa święta brzmi Hallo World Day i symbolizuje cel tego dnia, czyli mówienie hallo (cześć) do przynajmniej dziesięciu osób dziennie. Obecnie Dzień Życzliwości obchodzony jest w ponad 180 krajach. Głównym  celem Dnia Życzliwości jest uwrażliwienie ludzi na wzajemną życzliwość, wzbudzenie w nich pozytywnych emocji, uzmysłowienie i przypomnienie  o tym, że tylko wzajemna życzliwość może stać się podstawą do budowania pokoju i pomyślnych relacji między ludźmi na całym świecie. Warto uwierzyć, że w każdym z nas drzemią niewyczerpane pokłady dobra i – tak na próbę – okazać komuś bezinteresowną życzliwość. Tym bardziej, że w tej akurat kwestii naukowcy nie mają wątpliwości: bycie miłym, okazywanie dobra, rozbudzanie u siebie życzliwości wobec innych ma moc uszczęśliwiania – nie tylko obdarowanego życzliwością, ale przede wszystkim tego, który ją okazuje.

Opracowano na podst. źródeł internetowych

Katarzyna Dziubich

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-11-22 11:36:37

Dzieci swoje prawa mają, ich rodzice je kochają.

Czy są duże czy też małe, wszystkie mają swoje zdanie.

Mają prawo do zabawy, oraz swoje własne sprawy.

Nie bij! Nie krzycz! Nie poniżaj! Zawsze kochaj! Nie ubliżaj!

Służ pomocą, dobrą radą - dziecka uśmiech Twą zapłatą.

Troszcz się o nie cały czas, niech z radością patrzy na świat.”

Roksana Kuźniarska, lat 10

 

Każdemu dziecku, niezależnie od koloru skóry, wyznania czy pochodzenia, przysługują takie same prawa - prawa dziecka. Najważniejszym dokumentem dotyczącym praw dziecka jest Konwencja o prawach dziecka uchwalona w 1989 roku przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych i ratyfikowana przez Polskę w 1991 roku.

Polska może poszczycić się bogatą tradycją związaną z promowaniem praw dziecka, począwszy od postaci Janusza Korczaka, cenionego na świecie działacza na rzecz godnego traktowania dzieci, po Ludwika Rajchmana, pomysłodawcę stworzenia międzynarodowej organizacji działającej na rzecz dzieci - UNICEF. Polska była również inicjatorem powstania Konwencji o prawach dziecka, gdyż przedłożyła Komisji Praw Człowieka ONZ jej pierwszy projekt.

O tym, jak ważne są w naszym kraju prawa dziecka świadczy również fakt, iż zostały one uwzględnione w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.

Dziecko powinno znać swoje prawa, rozumieć je i świadomie z nich korzystać. Państwo powinno traktować dziecko podmiotowo i bezwzględnie przestrzegać przysługujących mu praw.

Upowszechnianie wiedzy o prawach dziecka nie jest wymierzone przeciwko rodzicom. Zarówno rodzice, opiekunowie jak i nauczyciele powinni mieć świadomość, że prawa dziecka nie kolidują z prawami dorosłych, lecz się uzupełniają.

Zapisy zawarte w Konwencji o prawach dziecka są podstawą działalności UNICEF, który podejmuje starania, aby stanowiły one kanon zasad etycznych i standardów międzynarodowych postępowania wobec dzieci.

Jakie prawa mają dzieci (wg Konwencji o Prawach Dziecka)

Prawa cywilne i wolności osobiste, umożliwiające rozwój dziecka: 

  • prawo do życia i rozwoju;

  • prawo do tożsamości i identyczności (prawo do nazwiska, imienia, obywatelstwa, wiedzy o własnym pochodzeniu);

  • prawo do swobody myśli, sumienia i wyznania;

  • prawo do wyrażania własnych poglądów i występowania w sprawach jego dotyczących w postępowaniu administracyjnym i sądowym;

  • prawo do wychowywania w rodzinie i kontaktów z rodzicami w przypadku rozłączenia z nimi;

  • prawo do wolności od przemocy fizycznej lub psychicznej, wyzysku, nadużyć seksualnych i wszelkiego okrucieństwa;

  • prawo do godności i szacunku;

  • prawo do nietykalności osobistej.

Prawa socjalne:

  • prawo do odpowiedniego standardu życia;

  • prawo do ochrony życia;

  • prawo do zabezpieczenia socjalnego;

  • prawo do opieki zdrowotnej,

  • prawo do wypoczynku i czasu wolnego.

Prawa ekonomiczne:

  • prawo do nauki;

  • prawo do ochrony pracy podejmowanej w ramach wakacyjnego zarobku lub w ramach nauki. 

Prawa kulturalne:

  • prawo do korzystania z dóbr kultury;

  • prawo do informacji;

  • prawo do znajomości swoich praw.

Prawa polityczne lub publiczne – dzięki nim dziecko może uczestniczyć w życiu państwa:

  • prawo do stowarzyszania się i zgromadzeń w celach pokojowych;

  • prawo do wyrażania swoich poglądów.


 

Dorota Kurant

(Na podstawie źródeł internetowych)

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-11-22 11:09:42

                                                     Marcin Brykczyński

Niech się wreszcie każdy dowie
i rozpowie w świecie całym,
że dziecko to także człowiek
tyle że jest mały.
Dlatego ludzie uczeni,
którym za to należą się brawa
chcąc wielu dzieci los odmienić
stworzyli dla was mądre prawa.
Więc je na co dzień i od święta próbujcie dobrze zapamiętać:
Nikt mnie siłą nie ma prawa zmuszać do niczego, 
a szczególnie do zrobienia czegoś niedobrego.
Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi.
I mam prawo sam wybierać, z kim się będę bawić.
Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić, bić, wyzywać
i każdego mogę zawsze na ratunek wzywać.
Jeśli mama albo tata już nie mieszka z nami
nikt nie może mi zabronić spotkać ich czasami.
Nikt nie może moich listów czytać bez pytania.
Mam też prawo do tajemnic i własnego zdania.
Mogę żądać, żeby każdy uznał moje prawa, 
a gdy różnię się od innych, to jest moja sprawa.
Tak się w wiersze poukładały prawa dla dzieci na całym świecie
byście w potrzebie z nich korzystały najlepiej jak umiecie.

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-11-21 16:25:08

Co właściwie znaczy słowo tolerancja? Dlaczego jest taka ważna? I jak nauczyć dzieci zrozumienia i akceptacji dla „inności”?       
By je zrozumieć, trzeba zacząć od zdefiniowania przyjętych w danej kulturze standardów „normalności”, wówczas „inni”, będą wszyscy odbiegający w jakikolwiek sposób od tej przyjętej przez daną społeczność normy. W tej „pojemnej szufladzie”, znajdą się wiec zarówno osoby niepełnosprawne, ludzie o odmiennym od naszego kolorze skóry, poglądach religijnych, obyczajach, czy narodowości itd.

Dlaczego tolerancja  jest taka ważna?

Tolerancja jest podstawą harmonijnego życia społecznego, a jej brak główną przyczyną większości konfliktów i wojen. Na szczęście dzieci rodzą się bez przekonań i poglądów, a więc i bez uprzedzeń. Jeśli umożliwimy własnym pociechom zróżnicowane kontakty z ludźmi, którzy wyglądają, mówią i myślą inaczej niż my wychowamy człowieka otwartego i tolerancyjnego. Możliwość wspólnego bycia ze sobą dzieci w życiu codziennym stwarza przedszkole. To właśnie ono wprowadzi dziecko w świat dotąd dla niego obcy. Uczy go tego, że istnieją inne dzieci i ich potrzeby. To proces socjalizacji. Dziecko nabywa wiele innych umiejętności i wiadomości o otaczającym go świecie bliższych i dalszych znajomych. Nabywa umiejętności funkcjonowania w grupie rówieśniczej, kształtuje swoją osobowość, próbuje zrozumieć i akceptować uczucia innych. To  w przedszkolach  już od wczesnego dzieciństwa uczy się dzieci wzajemnej życzliwości, tolerancji i zrozumienia, stwarza się korzystne sytuacje, które wspierają umiejętności zgodnego współżycia i współdziałania, daje szansę wychowania młodego pokolenia, które będzie w przyszłości akceptowało i rozumiało ludzi niepełnosprawnych, na naukę się tolerancji, wyrozumiałości, solidarności, poszanowania godności każdego człowieka i szacunku dla innych.Nawiązywane kontakty  motywują dziecko do akceptowania własnych ograniczeń, uczą zaufania do siebie i świata, rozwijają samodzielność. Dziecko zdobywa doświadczenie społeczne z bezpośredniego obcowania. Spontanicznie przyjmowane „role terapeutyczne” uczą opieki, niesienia pomocy. W ten sposób kształtuje się postawa „otwarcia” na drugiego człowieka i jego potrzeby. Dzieci uczą się tolerancji i prawdziwej akceptacji odmienności oraz widzenia niepełnosprawnego kolegi „ponad” jego ograniczeniami, a nie przez pryzmat kalectwa. Nabywają wrażliwości, rozwijają wyobraźnię, stają się bardziej uważne w kontaktach z innymi. To właśnie zdrowi rówieśnicy dostrzegają indywidualne cechy i zdolności u swoich mniej sprawnych kolegów, uczą się nawiązywać z nimi sympatie i przyjaźnie. Niesprawność i odmienne zachowanie nie jest zauważane jako nienormalność, lecz każdy jest akceptowany i tolerowany takim jaki jest. Dziecko niepełnosprawne, poprzez kontakty ze zdrowymi rówieśnikami, ma możliwość poznania norm i zasad obowiązujących w grupie społecznej. Kontakty z rówieśniakmi motywują do akceptowania własnych ograniczeń. Uczą zaufania do siebie i świata, uodparniają na przejawy zainteresowania jego osobą. W grupie rówieśniczej  dzieci niepełnosprawne mogą realizować swoje potrzeby psychiczne i osiągnąć poczucie bezpieczeństwa, a także przygotować się do późniejszego życia w zwykłej grupie społecznej. Doświadczenia jakie zdobywają w gronie swoich zdrowych, prawidłowo rozwijających się kolegów, są niezbędne w drodze do osiągnięcia samodzielności. Wspólne życie i nauka służy w taki sam sposób dzieciom sprawnym jak i niepełnosprawnym, i jest dla nich korzystna.......

Opracowano na podstawie źródeł internetowych 

Katarzyna Dziubich

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-11-16 18:40:26

     Dziś na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Tolerancji, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 12 grudnia 1995 roku, z inicjatywy UNESCO. Po tym wydarzeniu kraje członkowskie UNESCO przyjęły Deklarację na Temat Zasad Tolerancji. Promocja tolerancji i poszanowania ma istotne znaczenie w tworzeniu atmosfery sprzyjającej akceptowaniu odmienności kulturowej.
Artykuł I „Deklaracji Zasad Tolerancji” brzmi:

„Tolerancja to szacunek, akceptacja i uznanie bogactwa różnorodności kultur na świecie, naszych form wyrazu i sposobów na bycie człowiekiem. Sprzyja jej wiedza, otwartość, komunikowanie się oraz wolność słowa, sumienia i wiary. Tolerancja jest harmonią w różnorodności. To nie tylko moralny obowiązek, ale także prawny i polityczny warunek. Tolerancja – wartość, która czyni możliwym pokój – przyczynia się do zastąpienia kultury wojny kulturą pokoju”.

W „Deklaracji…” państwa członkowskie zdefiniowały pojęcie tolerancji. Według zapisów tolerancja to:

  • respektowanie cudzych praw i cudzej własności;
  • uznanie i akceptacja różnic indywidualnych;
  • umiejętność słuchania, komunikowania się i rozumienia innych;
  • docenianie rozmaitości kultur;
  • otwarcie na cudze myśli i filozofię;
  • ciekawość i nie odrzucanie nieznanego;
  • uznanie, że nikt nie ma monopolu na prawdę.

Pamiętajmy, że tolerancja to postawa społeczna i osobista odznaczająca się poszanowaniem poglądów, zachowań i cech innych ludzi, a także ich samych. Tego dnia warto zastanowić się nad własną postawą w odniesieniu do ludzi, z którymi  mieszkamy, pracujemy, spotykamy się.......

 

Opracowano na podstawie źródeł internetowych:

Katarzyna Dziubich

 

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-11-16 18:19:50

Dzień Chłopaka tradycyjnie obchodzony jest w drugiej połowie września. Choć święto to w naszym kraju nie jest tak znane, jak Dzień Kobiet, to z roku na rok zyskuje na popularności. Informacji na temat tego, kiedy Dzień Chłopaka w 2020 roku szuka wiele osób. Warto tutaj wspomnieć, że panowie swoje święto obchodzą dwa razy do roku - na przełomie zimy i wiosny, kiedy to przypada Dzień Mężczyzny oraz na jesieni, kiedy jest Dzień Chłopaka. Data tego święta jest stała i przypada dokładnie na 30 września. W 2020 roku będzie to środa.W Dzień Chłopaka to panie obdarowują swojego ukochanego, tatę czy brata mniejszym lub większym podarunkiem i składają serdeczne życzenia. Święto to obchodzą jednak przede wszystkim nastolatkowie. Dzień Chłopaka nie jest obchodzony jedynie w Polsce. Dzień ten, chociaż w innym terminie, świętowany jest przez panów także za   granicą. Poniżej przedstawiamy daty obchodów Dnia Chłopaka w poszczególnych krajach:

 

Malta - 7 lutego,
Wielka Brytania, Irlandia - 5 kwietnia,
Japonia - 5 maja,
Brazylia - 15 lipca,
Norwegia - 7 października,
Indie, Meksyk - 19 listopada,
Kanada - 25 listopada. 

 

Katarzyna Dziubich 

Opracowano na podstawie źródeł internetowych

 

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-09-28 20:19:12

Hej ho, hej ho, do przedszkola by się szło!

W rzeczywistości nie zawsze jest tak wesoło , jak w bajce o krasnoludkach. Moment, w którym dziecko przekracza próg przedszkola, jest często przełomowym. Dziecko musi zmierzyć się z totalnie odmienna dla niego rzeczywistością –rodzice czasowo znikają , za to pojawiają się zupełnie nowe panie, które mówią mu , co ma robić i organizują znaczną część jego dnia. Oprócz niego, w nowym miejscu znajduje się gromadka nieznanych mu dzieci, z których wiele płacze , niektóre biją lub popychają . Zabawki choć atrakcyjne, nie są wydzielane „po jednej” dla każdego , co rodzi konflikt. Dziecko jest namawiane do tego, aby jadło coś , czego nie ugotowała mama, nie odzywało się w trakcie posiłku. Dowiaduje się także, że przed południem powinno się zdrzemnąć-bez mamy i taty, w obcym miejscu. Pomijając momenty swobodnej zabawy, nieustannie słyszy co powinno zrobić lub czego nie powinno robić („Teraz zjecie śniadanie , potem umyjcie ręce, potem będą zajęcia w kółeczku, potem usiądźcie do stolików, żeby narysować ,potem …”). W skrajnych sytuacjach (niestety, zdarzą się , choć mam nadzieję, że rzadko) słyszy, że ma „przestać płakać”, kiedy nie udaje się go uspokoić .Tak, początek przedszkola to dla dzieci ciężka praca i niezłe wyzwanie.

Mówiąc wprost , wrzesień, a często także październik , to przedszkolna jazda bez trzymanki dla wszystkich zainteresowanych. Czy można zatem coś zrobić , aby rzeczywistość nie okazała się tak dramatyczna, jak ją (lekko przesadnie) opisałam ?  Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że proces przygotowania dziecka do „przedszkolnego rozstania” rozpoczyna się znacznie wcześniej niż pod koniec sierpnia (dni adaptacyjne) i że nie polega on wyłącznie na rezygnacji z pieluch. Proces rozstania, jego przebieg i funkcjonowanie dziecka w przedszkolu w dużej mierze zależą od dotychczasowego przebiegu i charakteru relacji dziecka z opiekunem , a konkretnie , od jakości więzi (przywiązania ) między nimi. Dziecko tzw. bezpiecznie przywiązane będzie owszem, przez jakiś czas płakać i tęsknić za rodzicem, ale jednocześnie pozwoli nowej pani się pocieszyć , względnie szybko odzyska spokój i zainteresuje się nowym otoczeniem. Dziecko przywiązane pozabezpieczanie będzie miało większa trudności z czerpaniem wsparcia od obcej osoby. Dzieci z tej grupy płaczą zbyt długo i zbyt intensywnie, co znacząco uniemożliwia im funkcjonowanie w przedszkolnym otoczeniu (jedzenie ,spanie, zgłaszanie potrzeb fizjologicznych, zabawa). 

Jeśli to tylko możliwe , na początek lepiej unikać „wrzucania na głęboką wodę”, tj. pozostawiania  trzylatka od razu na 8 godzin. Na początek lepiej sprawdzą się 3-4 godziny, tak aby dziecko mogło zapoznać się z podstawowymi punktami dnia (czynności higieniczne , śniadanie , zajęcia w kręgu , ewentualnie przy stoliku, zabawa swobodna na dworze). Zdecydowanie lepiej dziecko odebrać w momencie , kiedy jeszcze dobrze się bawi, aby wychodząc, miało w głowie dobre wspomnienie związane z przedszkolem i chciało do niego wrócić.

Dziecko będzie oczywiście chciało wiedzieć , kiedy rodzic po nie wróci. Należy wówczas używać sformułowań dla niego zrozumiałych,  a więc zamiast „ Za cztery godziny/po południu/niedługo” mówimy: „Po drugim śniadaniu/po obiedzie” . „Po obiedzie” oznacza jednocześnie, że kiedy dziecko skończyły jeść, rodzić powinien już czekać za drzwiami.

Ewa Staszak

komentarzy: (0)
data dodania: 2020-09-03 11:37:56