Aby sprostać temu zadaniu, które nie jest takie proste, trzeba przyjąć role specjalisty marketingu i opracować strategię skierowaną na konkretny cel. Argumenty, że czytanie książek wzbogaci wyobraźnię i zasób słowny nie będą dla dziecka zbyt przekonujące, ale już powiedzenie, że dzięki książkom pozna więcej słów niż jego kolega X czy Y i będzie mógł pokonać go w każdej dyskusji ma szansę przebić się do jego świadomości. Bardzo dobre rezultaty da „zareklamowanie” książki przez kogoś, kto stanowi dla dziecka autorytet – trenera piłki nożnej, karate, gimnastyki, instruktorki tańca, nauczyciela języka angielskiego. Możemy poprosić taką osobę, aby po zajęciach wspomniała o ostatniej przeczytanej książce, które ja bez reszty pochłonęła albo tez opowiedziała o lekturze, która pasjonowała ja w dzieciństwie. Taki komunikat zadziała na dziecko podobnie jak na nas, dorosłych, działają reklamy z udziałem naszych ulubionych aktorów czy piosenkarzy.
Jeśli dziecko jest bardzo niechętne do lektury, umówmy się z nim, że każdego dnia będzie spędzało na czytaniu (lub słuchaniu naszego czytania) 15 minut – i będzie to jego obowiązek, taki jak uczenie się. Podsuwajmy mu przy tym takie książki, które z pewnością dziecko zainteresują (pamiętajmy przy tym, że lektury, które fascynowały nas w dzieciństwie niekoniecznie będą dla niego atrakcyjne). Być może z czasem obowiązek wejdzie mu w krew i stanie się zwyczajem.
Można też rzucić dziecku wyzwanie. Kto w ciągu miesiąca przeczyta więcej książek – mama(tata) czy dziecko. Jeśli dziecko jeszcze samodzielnie nie czyta – możemy urządzić z rodzina kolegi czy koleżanki dziecka rywalizację głośne czytanie w domu: która rodzina przeczyta w ciągu miesiąca (tygodnia)mniej książek, daje drugiej jakiś upominek związany z czytelnictwem: samodzielnie wykonana zakładkę, napisane przez siebie opowiadanie czy książkę z bajkami.
Czytanie książek pozwala oderwać się od codziennych problemów, wzbogaca wiedzę jest doskonałym treningiem dla naszego mózgu. pomaga zwiększyć zasób słów i doskonalić kompetencje językowe. nie sposób wymienić wszystkich zalet, ale bardzo trafnie podsumowuje je William Somerset Maugham: Przyzwyczaić się do czytania książek, to zbudować sobie schron przed większością przykrości życia codziennego.
Kiedy chcemy zachęcić dziecko do czytania książek, zawsze warto pamiętać o kilku zasadach, które pomogą osiągnąć nasz cel:
Źródło Wychowanie w przedszkolu -Jolanta Tekieli